01. start

Less is more

dla­cze­go mniej zna­czy wię­cej?

  

Jak ro­zu­mieć mi­ni­ma­lizm w pro­jek­to­wa­niu?

Tak na­praw­dę nie ma tutaj jed­nej, pro­stej de­fi­ni­cji. Dla­cze­go? Z jed­nej stro­ny za mi­ni­ma­li­stycz­ne stro­ny/gra­fi­ki mo­że­my uznać np. pro­jek­ty czar­no-białe, z dużą ilo­ścią świa­tła, pro­stym li­ter­nic­twem i po­zba­wio­ne zbęd­nych ozdob­ni­ków, gdzie głów­ne skrzyp­ce gra or­ga­ni­za­cja w prze­strze­ni. Z dru­giej jed­nak stro­ny w ten nurt do­brze wpi­su­ją się też kre­acje, które na pierw­szy rzut oka nie są wcale tak pro­ste, ale ich wy­gląd jest ści­śle pod­po­rząd­ko­wa­ny funk­cji i poza tym co nie­zbęd­ne, nie ma już tam prak­tycz­nie nic in­ne­go.



design


Proces tworzenia przemyślanych kompozycji, złożonych z liter oraz ilustracji (zdjęć, rysunków), które wykorzystując wybrany nośnik informacji, tworzą konkretny przekaz wizualny.

Według stowarzyszenia ICOGRADA, to „działanie intelektualne, techniczne i twórcze skupiające się nie tylko na tworzeniu obrazów, ale na analizie, organizacji oraz metodach prezentacji wizualnej, służącej rozwiązywaniu problemów w komunikowaniu”. To najbardziej rozpowszechniona i pojemna definicja, choć mogą kryć się pod nią rozliczne pułapki.